
Kiedy ktoś słyszy słowo fajerwerki od razu przed oczyma maluje mu się obraz mroźnej nocy, śniegu, który leży do okoła oraz czarnego nieba z mnóstwem przepięknych petard, sztucznych ogni oraz niewyobrażalnie niesamowitych i wyjątkowych fajerwerków. To wszystko oczywiście dla jednych oznacza tylko jedno- Sylwester! W okresie poświątecznym sprzedać materiałów pirotechnicznych wyraźnie wzrasta. W petardy i sztuczne ognie nie zaopatrują się jedynie i wyłącznie osoby dorosłe, pełne odpowiedzialności i wiedzy na temat tych niebezpiecznych rzeczy, lecz także małe dzieci, które pragną być takie jak ich rodzice i pokazać wszystkim, że odpalanie petardy to nic trudnego. Rzeczywiście, to nic trudnego i naprawdę nie można nazwać sztuką pociągnięcia zapałki i przyłożenia jej do lontu. Sztuką natomiast należy nazwać umiejętne odpalenie fajerwerków tak, aby nie stwarzały one zagrożenia dla żadnej z osób trzecich, ani w ogóle nikogo. Często nieumiejętna i pozbawiona odpowiedzialności zabawa, kończy się pobytem w szpitalu. Często kończy się zwykle na poparzeniach, rzadziej na zwykłych draśnięciach. Niestety, coraz częściej spotykamy się ze śmiercią osoby, która odpaliła w zły sposób petardę. Jednak nie zawsze to człowiek jest winny tragedii. Zdarza się także tak, że to wadliwy produkt, sprzedawany bez atestów może powodować wielkie ryzyko.